Kiedy zaczynałam projektować tę strefę dzienną, zależało mi na jednym: żeby po przekroczeniu progu od razu czuć było spokój i domowe ciepło.

Kluczem okazał się układ funkcjonalny. Zamiast sztywnego podziału, połączyłam kuchnię z salonem za pomocą okrągłego, drewnianego stołu. Jego miękka forma płynnie prowadzi wzrok od strefy gotowania do wypoczynku, tworząc naturalne centrum domowego życia.

W kuchni postawiłam na dwukolorową zabudowę w ciepłym beżu i drewnie, a ścianę nad blatem wykończyłam drobną, pionową płytką. W strefie relaksu pierwsze skrzypce gra miękka sofa oraz zaokrąglony, podświetlony panel TV o fakturze tkaniny, który wieczorami buduje niesamowity, nastrojowy klimat. Całość dopełnia podłoga w jodełkę i dociągnięte do ziemi zasłony, które miękko filtrują światło.


Uwielbiam projektować wnętrza, które są nie tylko piękne na zdjęciach, ale przede wszystkim stają się dla mieszkańców bezpieczną, otulającą przystanią na co dzień.

Jeśli marzysz o przestrzeni skrojonej pod Twój styl życia – napisz do mnie i porozmawiajmy o Twoim projekcie.

Galeria (kliknij, aby powiększyć)


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *